INFOPODATNIK.PL: PODATKI, PRAWO, FINANSE, BIZNES, GIEŁDA, INFORMACJE

Jak wygląda polityka zagraniczna Polski względem Rosji?

31 Październik
2017

Strona polska i rosyjska prowadzą spór o regulację nieruchomości dyplomatycznych. Chodzi o 20 placówek, które były kontrolowane przez Związek Radziecki przez 1989 rokiem. Niepokój wzbudzają też manewry wojskowe organizowane przez Rosję i Białoruś. W odpowiedzi strona polska zorganizowała ćwiczenia Dragon-17, w których wzięło udział 17 tys. żołnierzy.

Stosunki polsko-rosyjskie przez całą historię były napięte. Decyzje rządu Prawa i Sprawiedliwości nie polepszają tej relacji.

Regulacja nieruchomości dyplomatycznych

Polityka zagraniczna względem Rosji w ostatnim czasie skupiła się na regulacji rosyjskich nieruchomości dyplomatycznych na terenie Polski. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że chce rozwiązać tę kwestię na drodze porozumienia międzynarodowego. W przeciwnym razie zostanie wystosowany proces sądowy. Takie stanowisko jest reakcją na słowa rzecznika rosyjskiego MSZ, który powiedział, że rosyjskie nieruchomości dyplomatyczne stanowią problem w stosunkach z Polską. Sprawa ta odnosi się do prawie 20 obiektów na terenie naszego kraju, które niegdyś były kontrolowane przez Związek Radziecki. Po zmianie ustrojowej tylko trzy budynki zostały przerejestrowane. Polski resort MSZ odpowiedział: „wbrew postanowieniom umów międzynarodowych między PRL a ZSRR, strona polska nie otrzymała analogicznych nieruchomości na terenie ZSRR. Brak wykonania przez ZSRR zobowiązań międzynarodowych spowodował powstanie dysparytetu w posiadanych nieruchomościach”.

Ćwiczenia wojskowe Rosji i państw NATO

Manewry Zapad-2017 objęły ponad 13 tys. żołnierzy rosyjskich i białoruskich oraz ogromne ilości ciężkiej artylerii, która została rozmieszczona blisko polskiej granicy. Akcja odbyła się na poligonie pod Borysewem na Białorusi, gdzie jednostki armii rosyjskiej i białoruskiej zostali zaatakowani przez trzy państwa (wymyślone na potrzeby akcji) z koalicji zachodniej. Nazwali je Wejsznoria, Wesbaria i Lubenia, która ozwierciedlała terytorium Polski. Żołnierze Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki odparli atak wrogów i przeszli do kontrofensywy, w której zniszczyli ośrodki dywersantów. Jak twierdzi były szef BBN, gen. Roman Polko, jest to pokazanie, że Białoruś w przypadku wojny opowie się po stronie rosyjskiej.

Tego typu manewry wywołały niepokój wśród krajów NATO oraz Ukrainy, która niedawno doświadczyła skutków rosyjskiej ekspansji. W odpowiedzi na Zapad-2017 na terenie Polski odbyły się ćwiczenia pod nazwą Dragon-17, w których wzięło udział 17 tysięcy żołnierzy. Szef MON stwierdził, że armia świetnie się spisała. Natomiast generał Rajmund Andrzejczak w wywiadzie powiedział: „oczekiwałbym od obrony terytorialnej mniej spektakularnych akcji, które występują tylko na plakatach”.

Tomasz Delmaczyński, materiał zewnętrzny.

To może Cię zainteresować